Na odcinku specjalnym kierowca rajdowy jedzie na granicy możliwości i to zarówno swoich, jak i samochodu. Permanentnie doświadcza tzw. sytuacji awaryjnych.
Z większości z nich wychodzi obronną ręką. W podobnych sytuacjach kierowca amator nie daje sobie rady, bo ma z nimi do czynienia nieporównanie rzadziej. Tak więc elementy jazdy sportowej mogą się bardzo przydać zwykłym kierowcom, ratując ich z opresji – pod warunkiem jednak, że zostaną przez nich wyćwiczone.
Płynnie, bez zatrzymania Jednym z częściej stosowanych manewrów podczas jazdy sportowej jest nawrót wykonywany przy użyciu hamulca ręcznego. Jedni robią to perfekcyjnie, inni nieudolnie. Sprawny nawrót odbywa się szybko, płynnie, bez zatrzymania samochodu. To element jazdy sportowej, który widujemy np. na parkingach, gdzie trenują go amatorzy, radząc sobie lepiej lub gorzej.
Aby go wyćwiczyć, można przygotować następującą próbę – na placu ustawiamy dwa słupki w odległości ok. 25 metrów od siebie. Startujemy z bramki umieszczonej z boku lub pomiędzy słupkami i jeździmy od jednego do drugiego nawrotu po ósemce, np. 10 nawrotów i meta. Robimy to na czas. Nawierzchnia powinna być śliska – w zimie śnieg, w lecie beton pokryty piaskiem – bo na suchej samochód się niszczy.
Nawrót z przyciskiem Teraz omówię sposób wykonania pojedynczego nawrotu w lewo. Prawidłowo wykonany manewr powinien wyglądać następująco: dojeżdżamy do słupka z prawej strony, pod kątem około 45 stopni, na 1 lub 2 biegu. Kierownica lekko skręcona, gaz ujęty (dzięki temu tył jest odpowiednio odciążony i przygotowany do obrócenia się). W samochodzie z przednim napędem nie wciskamy sprzęgła. Gdy samochód jest na wysokości słupka (celujemy lewym kierunkowskazem za słupek) pociągamy za hamulec ręczny, stale trzymając przycisk zwalniający, aby nie zaciągnąć go na stałe. Gdy samochód zacznie się obracać, zwalniamy hamulec i dodajemy gazu.
W przypadku tylnego napędu lub 4WD konieczne jest wciśnięcie sprzęgła, ponieważ musimy rozłączyć napęd. W przeciwnym razie mocno go nadwerężamy. W samochodach rajdowych z napędem na cztery koła uruchomienie hamulca ręcznego samoczynnie odłącza napęd tylnych kół.
Z redukcją biegów Kolejna sytuacja to dojeżdżanie do nawrotu z dużą prędkością. Wtedy konieczna jest redukcja biegów. Jedni najpierw redukują bieg do 1, potem ciągną hamulec ręczny. Inni, do których się zaliczam, najpierw ciągną hamulec ręczny na 2 biegu i dopiero, kiedy samochód się obraca, wciskają sprzęgło i wrzucają jedynkę. Drugi sposób jest lepszy, ponieważ korzystniej jest dojeżdżać do nawrotu na biegu (przód samochodu jest lepiej dociążony), niż na luzie. Jakie błędy najczęściej popełniamy przy nawrocie na hamulcu ręcznym:
• zbyt ciasne wejście w nawrót,
• zbyt szybkie wejście w nawrót,
• dokręcanie kierownicy w trakcie nawrotu,
• niewciśnięcie przycisku na dźwigni hamulca
ręcznego (zablokuje się),
• wciskanie sprzęgła, gdy nie jest to konieczne.
Pętle 270‑360 stopni Jeżeli trzeba wykonać trzy czwarte pętli, czyli nawrót o 270 stopni, najlepiej pierwsze 90‑120 stopni pojechać na okrągło, po czym dopiero tuż przy końcu zaciągnąć ręczny. To powinno wystarczyć. Dotyczy to auta z przednim napędem, ale podobnie postąpiłbym mając 4x4. Inaczej podejść trzeba do pełnej pętli czyli nawrotu o 360 stopni. Z przednim napędem najskuteczniej będzie pojechać „na 2 razy” czyli dojechać, zaciągnąć ręczny i za słupkiem wykonać nawrót o 180 stopni, po czym dodać gazu, zaraz ująć i powtórnie zaciągnąć ręczny, wykonując drugie 180 stopni. Pamiętajmy jednak, że jest to manewr złożony, który źle wykonany oznacza stratę czasu w porównaniu z objechaniem pętli naokoło.
W samochodzie 4x4 można to zrobić z jednego przyłożenia, ale wymaga to treningu: w praktyce na zawodach ten element często nie wychodzi (patrz: Rajd Barbórki – nawrót na beczce na Kryterium Karowej). Warunkiem skutecznego wykonania takiego nawrotu jest jednorodna nawierzchnia. Sprawdź, czy ręczny dobrze działa Na suchej, przyczepnej nawierzchni rozpędź samochód do 20 km/h wciśnij sprzęgło (jeżeli masz 4x4 lub tylni napęd) i zaciągnij mocno ręczny. Gdy samochód zatrzyma się wyjdź z niego i popatrz na oba zostawione ślady. Powinny być wyraźne i zaczynać się od tego samego miejsca. Jeżeli jeden zaczyna się później lub go nie ma w ogóle, to znaczy, że – z winy linki albo samego hamulca – ta strona bierze słabiej lub nie bierze w ogóle. Rajdowe ćwiczenia dla amatorów. Wiedza i umiejętności zaczerpnięte od kierowców sportowych zwiększają nasze szanse na wyjście obronną ręką z sytuacji ekstremalnych.






Komentarze {0}
Aby dodać komentarz, lub aby zobaczyć komentarze innych użytkowników, musisz się zalogować.