Home&LivingSkuteczne szkolenie psa – jaką metodę wybrać? RSS

Home&Living:Skuteczne szkolenie psa – jaką metodę wybrać?

Skuteczne szkolenie psa – jaką metodę wybrać?

Przez lata szkolono psy korygując ich zachowania i nie pokazując oczekiwanych. Używano do tego kolczatek, obroży dławiących lub szarpnięcia zwykłą obrożą. Pies musiał się zorientować, za co spotyka go kara. Nie jest to wcale takie oczywiste, jak wydawało się treserom, bowiem np. ciągnąc na smyczy, pies może jednocześnie patrzeć na innego psa i mijać rowerzystę. Jeśli szarpniemy go w tym momencie, może uznać, że karzemy go za patrzenie na obcego psa, a wcale nie za napinanie smyczy. Następnym razem będzie nadal ciągnął na smyczy, ale już odwróci głowę od psa. Czy o to nam chodziło?
Tradycyjne metody tresury były nieskuteczne, powolne i sprawiały zwierzętom ból, nic więc dziwnego, że cały cywilizowany świat odszedł od nich na rzecz innych metod. Popartych naukową wiedzą o tym, jak uczy się organizm i jak działa mózg. Metodami pozytywnych wzmocnień szkoli się zwierzęta, w tym psy domowe, na całym świecie od lat 60 ubiegłego wieku. W Polsce te metody dopiero zaczynają być popularne i powoli zdobywają zwolenników, choć są jedynym możliwym humanitarnym sposobem na skuteczne wyszkolenie psa.

Mówiąc o pozytywnych wzmocnieniach nie mam na myśli jedynie braku stresu czy karania psa. Pozytywne szkolenie zwierząt nie ma nic wspólnego z bezstresowym wychowaniem. Polskie tłumaczenie nazwy jest mocno nietrafione, bo w naszym języku słowo „pozytywny” ma wydźwięk emocjonalny. Tymczasem w metodzie chodzi o „dodatni”, o coś co zwierzę otrzymuje w zamian za swoje pożądane przez nas zachowanie. W pozytywnym szkoleniu psów stosuje się i nagrody i kary. Oczywiście nagrody są dla zwierząt (podobnie jak i dla nas) bardziej motywujące. Psy bowiem są zwierzętami interesownymi, drapieżnikami, nastawionymi na maksymalizowanie własnych korzyści. Jeśli ten aspekt psiej psychiki wykorzystamy do wyszkolenia zwierzaka, stanie się ono łatwe i skuteczne. Pamiętając, że pies będzie chętnie powtarzał zachowania, za które zostanie nagrodzony, wystarczy dać psu smakołyk, kiedy siada, aby nauczyć go siadania na komendę. To bardzo proste, trzeba jedynie manipulować konsekwencjami działań zwierzęcia. W wyniku tego, co robi, pies może uzyskać coś dobrego, uzyskać coś złego, stracić coś dobrego i stracić coś złego. 

  • Wzmocnienie dodatnie – coś dobrego się pojawia jako konsekwencja zachowania psa – np. pies przychodzi na zawołanie = dostaje kawałek mięsa.
  • Wzmocnienie ujemne – coś złego znika jako konsekwencja zachowania psa – np. pies przychodzi na zawołanie = kończy się rażenie go prądem z obroży elektrycznej
  • Kara dodatnia – coś złego pojawia się jako konsekwencja zachowania psa – np. pies przychodzi na zawołanie = dostaje lanie, że nie wrócił od razu
  • Kara ujemna – coś dobrego znika jako konsekwencja zachowania psa – np. pies nie wraca na zawołanie = opiekun znika mu z oczu

Wzmocnienie dodatnie (pozytywne) powoduje, że zachowanie utrwala się, motywuje też psa do powtarzania go. NAGRODA.

Wzmocnienie ujemne stosowane jest w przestarzałych metodach tresury psów, gdzie treser daje psu do wyboru „nic” albo „coś złego”. Pies uczy się jedynie unikać „czegoś złego”. NAGRODĄ JEST BRAK KARY.
Kara dodatnia powoduje, że zachowanie ukarane zanika, bo pies przestaje robić coś, co powoduje nieprzyjemne dla niego skutki. KARA. Najgorsze rozwiązanie z możliwych.

Kara ujemna przez to, że coś dobrego zostaje psu zabrane, wygasza zachowanie psa. KARĄ JEST BRAK NAGRODY.

Wystarczy stosować zasadę – nagradzasz każde zachowanie, jakie chcesz utrwalić, lekceważysz niewłaściwe. Pies będzie powielał działania, za które otrzyma nagrodę, a przestanie robić to, na co nie zwrócisz żadnej uwagi. Dlaczego ignorowanie jest skuteczne? Ponieważ psy kierują się w działaniach kilkoma najważniejszymi powodami. Po pierwsze i drugie – jedzenie i woda. Większość swojej aktywności pies zużywa na zabezpieczenie sobie pokarmu i wody do picia. Na kolejnym miejscu listy ważnych motywatorów jest reprodukcja służąca przetrwaniu gatunku, a na następnym unikanie nieprzyjemnych bodźców. Ważne dla psa są także kontakty z innymi psami, zainteresowanie właściciela, a także poznawanie nowości.

Jeśli więc obdarzasz psa własną uwagą – np. robiąc mu wymówki, spychasz psa z kanapy lub gonisz go, gdy ucieka z ukradzioną skarpetką czy butem – to w jego rozumieniu nagradzasz go za zachowanie, jakie prezentuje. Czyli, goniąc psa z okrzykami "oddaj, oddaj", dajesz mu fantastyczną nagrodę w postaci zabawy w ganianego za samowolne zabranie twojego buta. W dodatku uczysz go, że słowo "oddaj" jest hasłem do ucieczki z przedmiotem, a nie wydania go właścicielowi. A chyba nie o to ci chodzi?

Gdy chcesz, aby pies stracił zainteresowanie butem, po prostu przestań gonić uciekającego z nim psa. But sam w sobie nie jest atrakcyjny. Frajda zaczyna się wraz ze startem pana w pogoń. Kiedy przestaniesz gonić, pies porzuci but i poszuka innej rzeczy, która sprowokuje cię do zabawy w ganianego. Logika działań psa jest różna od naszej i dlatego trudno na początku połapać się w tym, jak pies rozumie tę samą sytuację, co my. Wystarczy jednak stosować zasadę nagród i lekceważenia, aby przekazać psu, jakie zachowania są przez ciebie akceptowane, a jakich nie tolerujesz.

Jeżeli nagrodzisz psa wspólną zabawą za każde zainteresowanie się własną zabawką, to zrozumie on, że to właśnie powinien robić, gdy chce się z tobą pobawić, a nie kraść buty.

Aneta Awtoniuk, behawiorystka zwierzęca, instruktor szkolenia psów

Słowa kluczowe:

  • Autor: Aneta Awtoniuk
  • (dodano: 07-11-2011)

Komentarze {0}

Aby dodać komentarz, lub aby zobaczyć komentarze innych użytkowników, musisz się zalogować.