Marlena Promna, źródło: Galeria Artpunkt
Współczesne malarstwo architektoniczne to rodzaj malarstwa ściennego, które jest połączeniem metod wykończenia wnętrz i tradycyjnych technik artystycznych. To zaskakująca sztuka będąca integralną częścią projektu architektonicznego, jednocześnie zachowująca wszelkie walory dzieła sztuki. Malarstwa architektonicznego nie można mylić z muralem, ponieważ są to dwie różne formy ekspresji twórczej. Choć technika obu wywodzi się od historycznych polichromii to, o ile muraliści tematycznie pełnymi garściami czerpią z dokonań street artu, artyści realizujący swe projekty malarskie we wnętrzach budynków publicznych stawiają na własną wrażliwość artystyczną i inwencyjne połączenia. Wymaga to pewnego rodzaju dyscypliny, bo dzieło, które na płótnie byłoby w pełni autonomiczne, tu musi w jakiś sposób dostosować się do zastanej architektury. Nie rezygnując z indywidualności artyści dają swoim zleceniodawcom wyjątkową, niekomercyjną sztukę, która w sposób harmonijny łączy dwa światy: sztuki i architektury, a także sztuki i businessu.
Interesujący jest też proces twórczy, który stawia malarstwo architektoniczne wśród ciekawszych zjawisk nowej, młodej sztuki polskiej. Nie wystarczy tu, jak w przypadku graffiti szybki szkic i równie szybkie wykonanie. Nawet mural, którego faza projektowa jest nico dłuższa niż graffiti, poprzestaje jednak na większym, bądź mniejszym odwzorowywaniu rzeczywistości. Malarstwo architektoniczne, od projektu po efekt końcowy, to proces złożony, który momentami przypomina nieco renesansową szkołę fresku. Podobnie jak mistrzowie tej techniki współcześni artyści pracują nad swoimi realizacjami długo: najpierw nad projektem, potem nad nanoszeniem faktur na ścianę, a na końcu – to najdłuższy fragment - nad wykonaniem samego malowidła. Niejednokrotnie prace trzeba wstrzymywać, aby kolejne warstwy tynku wyschły i stężały i dalej, aby farba uwolniła swoje wszystkie walory barwne. Wielogodzinna praca jest jednak konieczna, bo właśnie owo silne związanie ze strukturą ściany i osobista wizja artystyczna świadczą o wyjątkowości malarstwa architektonicznego. Żadne inne malarstwo ścienne nie jest tak mocno zintegrowane z fakturą, którą często na jego potrzeby trzeba na nowo kształtować. Gdy obraz wymaga głębi ściana jest idealnie gładka, natomiast gdy potrzebne jest wrażenie ruchu malowidło wspomagają specjalnie zaprojektowane regipsy. Jest w tym też swoisty element zaskoczenia, który w malarstwie ostatnich lat wcale nie jest zjawiskiem powszechnym. Widz oglądając tego typu realizacje kontempluje skomplikowane struktury podkładu, grę światła między załamaniami lub wizualne, niemal hipnotyzujące efekty, którym już bardzo blisko do Op artu. Nagle zdaje sobie sprawę, że zaczyna się zastanawiać, z czym ma właściwie do czynienia: rzeźbą, ceramiką, malarstwem, czy wreszcie grafiką, bo prace te są bardzo blisko tej ostatniej dziedziny sztuk wizualnych. Mało w nich kolorów, za to walory barw chromatycznych ukazane są perfekcyjnie. Dzięki temu ściana nabiera głębi, staje się tłem dla popisowych możliwości unikatowej sztuki artysty.
Marlena Promna, źródło: Galeria Artpunkt
Pozostaje także kwestia dostępności. Malarstwo architektoniczne to luksusowa i unikatowa dekoracja wnętrz publicznych i prywatnych. Dzięki temu ma ogromna siłę promocyjną i edukacyjną. Przypadkowy i niezamierzony kontakt ze sztuką czasem przynosi lepsze efekty niż celowe wyjście do miejsca specjalnie przygotowanego na jej kontemplacje. Dlatego cieszy, że są artyści, którzy nie boją się wchodzić ze swoją twórczością w przestrzeń społeczną. Jednym z nich jest niewątpliwie Marlena Promna, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu .
Twórczość Marleny Promnej jest wyjątkowa z dwóch powodów – innowacyjności i dostępności. A we współczesnym życiu twórczym dużych miast nie mają one wiele odpowiedników. W życiorysie artystki nie ma widocznych zwrotów, intrygujących wpisów biograficznych, nie ma oszałamiających sukcesów medialnych i blichtru rozpoznawalności. Zostaje za to czysta sztuka, i to sztuka najwyższych lotów, bynajmniej nieskazana na izolację w muzeach i galeriach.







Komentarze {0}
Aby dodać komentarz, lub aby zobaczyć komentarze innych użytkowników, musisz się zalogować.